Zęby mądrości, czyli trzecie zęby trzonowe, wyrzynają się najczęściej wieku 15-21 lat jako ostatnie w uzębieniu stałym. Zbiega się to zazwyczaj w czasie z fizycznym i psychicznym dojrzewaniem, stąd symbolicznie świadczyły one o nabyciu mądrości. Za taką mądrość uznać można z pewnością wizytę u stomatologa w celu oceny procesu wyrzynania, która powinna się odbyć zazwyczaj w wieku 16-19 lat. W przeciwnym razie „nabywanie mądrości” może okazać się przykrym i bolesnym doświadczeniem związanym z powikłaniami towarzyszącymi utrudnionemu wyrzynaniu. Ze względu na ewolucyjną tendencję do zmniejszania się rozmiarów szczęk u ludzi, spowodowaną zmianą nawyków żywieniowych, proces wyrzynania często przebiega nieprawidłowo i dochodzi do częściowego lub całkowitego zatrzymania zębów w tkance kostnej i dziąśle, gdyż kości szczęk są zbyt krótkie na taką ilość zębów, a tkanka kostna w miejscach, gdzie dochodzi do ich wyrzynania kończy wzrost ok. 21 roku życia.

W przypadku częściowego zatrzymania, fragment korony zęba ma kontakt ze środowiskiem jamy ustnej i obecnymi tam bakteriami, a pozostała część oraz korzeń zęba otoczona jest zbitą kością. Nie ma natomiast możliwości jej dokładnego oczyszczenia, gdyż przyrządy służące do higieny jamy ustnej nie są w stanie tam dotrzeć.

Taka sytuacja może być przyczyną stanów zapalnych przyzębia, stłoczeń zębów siecznych, próchnicy o niedogodnej lokalizacji na drugich zębach trzonowych, zapaleń kości, szczękościsku oraz nawet ropni, które stanowią poważne niebezpieczeństwo ze względu na bliskość dróg oddechowych. W przypadku całkowicie zatrzymanych zębów może dojść do rozwoju torbieli i guzów niszczących kość oraz mogą pojawiać się bóle neuralgiczne.

Powyższe sytuacje są wskazaniami do usunięcia „ósemek”, jednak zalecana jest próba oceny procesu wyrzynania we wspomnianym już wieku 16-19 lat i profilaktyczne usunięcie trzecich zębów trzonowych, kiedy stan zapalny nie rozwinął się jeszcze. Oszczędza to pacjentowi bólu i cierpienia, sprawia iż zabieg jest łatwiejszy a także prowadzi do szybszego i obarczonego zdecydowanie mniejszym ryzykiem powikłań gojenia.